Czech Streets 145: Szybki numerek w pędzie pociągu i zdradliwa piękność
No to była jazda, kochani i mili fani czeskich ulic. Wysiadłem pociągiem na wieś, żeby odwiedzić babcię — i wziąłem ze sobą kamerę, na wszelki wypadek. Spróbowałem zagadać do kilku młodych kobiet w jednym przedziale, ale nic z tego. W kolejnym zauważyłem powalające kształty i jechałem dalej, aż znalazłem najlepszą niespodziankę. Przepiękna osiemnastoletnia Vanessa jechała z chłopakiem — a kiedy wyszedł do toalety, ona jasno dała do zrozumienia, że ma ochotę na trochę grzesznej zabawy. Wskoczyliśmy do następnego wagonu na szybki, prywatny numer i niedługo potem mocno pieprzyłem tę spragnioną piękność, podczas gdy ona błagała o więcej. Dokładnie w momencie, kiedy ją zapełniałem, dwie dorosłe kobiety zauważyły nas korytarzem. O kur…! No i zaczęło się przedstawienie. Jej chłopak zaczął wykręcać numer na telefonie Vanessy, a tuż kiedy miałem skończyć na niej, złapał nas konduktor. Co za bałagan, wy ludzie!