Czech Streets 80: Biustowa sprzedawczyni Alena
Wszystko, czego dotknę, zamienia się w złoto! Trafiłem na oszałamiającą, kokieteryjną laskę, która szła ulicą pewnym krokiem, bez stanika, i najwyraźniej jarała ją uwaga. Szybko się dogadaliśmy i po krótkiej, żartobliwej zaczepce uśmiechnęła się do mnie i pokazała swoje pełne, naturalne cycki w rozmiarze D. Kupiłem jej różę w kwiaciarni jako podziękowanie. Ale prawdziwy odjazd miał dopiero nadejść! Te kwiaty sprzedawała gorąca, kręcona brunetka z biustem w rozmiarze F i złowrogim uśmieszkiem. Prawda czy nie, jedno pociągnęło za drugie i skończyliśmy pieprzyć się tam, w sklepie, prosto między doniczkami z kwiatami! Było dziko, brudno i totalnie odjechane! No ale wszystko ma swój koniec. Ja znikam stąd. To była moja ostatnia przygoda. Ta zajawka jest wymagająca i trochę kosztowna, ale jaki finał…