Czech Streets 49: Żonaty i owłosiony
Muszę przyznać, że trochę tęsknię za tymi starymi dobrymi czasami — tylko ja i moja wierna kamerka, na łonie natury, w terenie. W końcu postanowiłem znowu zrobić klasyczną zajawkę. Ustawiłem się przed starym centrum handlowym i gadałem z dorosłymi kobietami o życiu, pracy i o wszystkim, co wpadnie do głowy. Jedna z nich była wyjątkowo ciekawą kociarą — Jitką. Ma 37 lat, pracuje jako kierowniczka sklepu i miała w sobie ten cholernie rozpalający, zakazany klimat żonatej kobiety. Szliśmy razem chwilę, flirt robił się coraz gorętszy, a niedługo potem jasno dała do zrozumienia, że kręci ją pomysł na prywatną przygodę bez zobowiązań. Iskrzenie było od razu, i wkrótce dostałem szansę mocno i głęboko pieprzyć jej żonatą cipę dokładnie tak, jak sobie tego życzyła. Całość smakowała ryzykownie i bezczelnie, bo zrobiliśmy to u niej w domu, kiedy napięcie było wręcz nie do wytrzymania. Mam szczęście, że trafiła mi się taka okazja! Zajrzyj do Jitki — to prawdziwa gratka…