Czech Streets 61: Kelnerka, która tryska
Nazywam się Marek i od teraz będę nowym kamerzystą w Czech Streets. To będzie ciężka robota, bo Libor postawił poprzeczkę naprawdę wysoko — kurwa wysoko. No ale na szczęście sam mam kilka asów w rękawie. Nie tylko w rękawie, jeśli wiesz, o co chodzi.
Najpierw zagadałem do brunetki na ulicy, ale jakoś nie zaiskrzyło. :( Na szczęście olśniewająca kelnerka z pubu była chętna, żeby ze mną flirtować, a chemia pojawiła się od razu. Cały czas się uśmiechała, a zanim się obejrzałem, zaprosiła mnie do biura z tyłu — tam zrobiło się serio dziko.
Wtedy ta piękna blondynka pokazała, jak bardzo jest napalona i jak potrafi być zaangażowana!!! Przyszła co najmniej dwadzieścia razy i za każdym jednym razem wytrysnęła jak wodospad! Nie do wiary — nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego. Uważam, że wam też to się spodoba i że to wideo wystarczy jako wprowadzenie. Do zobaczenia wkrótce z nowym odcinkiem Czech Streets!